Drugie opowiadanie książki "Podróże & S..E..K..S"
Rozmawialiśmy chwilę o byle
czym, aż drzwi do kuchni otworzyły się bezszelestnie. Weszła Anka - kobieta z
pokoju obok mojego. Może 42 lata, może mniej, ale cholera... wyglądała tak, że ….
apetyt natychmiast wskakiwał na wyższy poziom. Koszula nocna pod cienkim
szlafrokiem, bose stopy, lekko rozczochrane włosy. Wyglądała, jakby zeszła
tylko po wodę - albo jakby specjalnie zeszła, wiedząc, że tu będziemy.
- Dobry wieczór - rzuciła z uśmiechem, sięgając po kubek.
- A gdzie mąż? - zapytał Michał, zanim ja zdążyłem.
- Padł wcześniej. Zasnęło mu się jeszcze zanim skończył pić winko -
powiedziała, kręcąc głową z udawanym rozbawieniem. Ale spojrzenie miała inne.
Cięższe. Jakby pobudzona prądem pod wysokim napięciem.
