Pierwsze opowiadanie z książki "Podróże & S..E..K..S"
On już otworzył swoje drzwi - cichy klik zamka, miękki stuk butów na hotelowym dywanie. Odwrócił się jeszcze przez ramię, jakby czegoś szukał. Jej. Stała naprzeciwko, z walizką przy nodze i kartą, która nie chciała współpracować.
- Serio? - westchnęła z lekkim rozdrażnieniem, próbując ponownie. Lampka migała na czerwono. - Świetnie.
Podszedł bez słowa. Spojrzał na nią z tym półuśmiechem, który miał coś wspólnego z troską, ale dużo więcej z czymś zupełnie innym.
- Daj. - Wyciągnął dłoń.
Podała mu kartę, a on zamiast włożyć ją w czytnik, chwycił jej rękę, drugą dłonią sięgając po uchwyt jej walizki.
- Hej... co ty robisz? - zapytała, unosząc brew, ale nie opierając się.
- Oszczędzam ci frustracji. I... chyba mamy lepszy pomysł na wieczór niż samotne pokoje.
